Pewna mieszkanka Florydy porwała kota należącego do małżeństwa, które niedawno adoptowało jej psa.

Posty powiązane:
  Listonosze uczą się, jak strzec się psów
  Wcześniejsza emerytura nie musi być tylko marzeniem
  Ropa we wrześniu po 105 USD, potem wzrost do 115
  Jak posłanka PO zarobiła kilkaset tysięcy złotych
  "Zostań ojcem mojego dziecka" - czego boją się kobiety?
  Podaje do sądu telewizję za film o otyłych
  Tego psa można zobaczyć... z kosmosu
  Wieprzowina w potrzasku
  Fortuna w psiej misce
  Piramida austriacka również w Polsce