Jak sprawdziliśmy, cztery resorty - gospodarki, infrastruktury, sportu oraz pracy - nic nie robią, aby ułatwić zatrudnianie cudzoziemców z Dalekiego Wschodu przy budowie dróg i stadionów na Euro 2012. Za to ministrowie kierujący tymi resortami od czasu do czasu snują mgliste plany skorzystania z pomocy azjatyckich robotników.

Posty powiązane:
  Kontrowersyjna zachcianka rosyjskiego miliardera
  To miasto zdąży na Euro 2012!
  Zysk Millennium większy od przewidywań
  Sejm za wykluczeniem NBP z akcjonariatu KDPW
  Sprzedali swoje dziecko przez internet
  Bójka wściekłych rodziców ze Świętym Mikołajem
  GPW mozolnie w górę
  Matematyka w służbie szczęściu
  To naprawdę niezwykły prezent!
  Anorektyczne modelki jednak trafią na wybieg