Donos na koguta, który okazał się... budzikiem
July 3rd, 2008
Pewien emerytowany Brytyjczyk dowiedział się od sąsiadów, że pod jego nieobecność w okolicy kręcili się urzędnicy rady miejskiej, którzy sprawdzali zasadność donosu o hodowanym przez niego kogucie.Posty powiązane:
O. Rydzyk wie, że może nieźle zarobić
Umiarkowane wzrosty na Wall Street
Dwa tygryski od USA dla bagdadzkiego zoo
Likwidacja działalności z końcem roku
Spory wokół opodatkowania zakładowej wycieczki
Bellona na celowniku
Ruch zwalnia w dystrybucji
Najdroższy chleb pod słońcem!
Rekompensaty dla Zabużan
USA: Niechęć do kupowania akcji