Dzień pod znakiem danych z USA
August 28th, 2008
Trudno mówić o recesji, skoro nominalny wzrost wynosi 3,3 proc. Inwestorzy przyjęli drugi odczyt z entuzjazmem, bo pierwotnie mówiono o wzroście o 1,9 proc.Posty powiązane:
Akcje zaczynają dyskontować najgorsze scenariusze
Żyrafa miała być jak rakieta
Oczy inwestorów zwrócone na amerykański Senat
Donos na koguta, który okazał się... budzikiem
PKO BP uderzy w fotel lidera
Giełdy w Moskwie na niewielkim minusie
Nie było żadnej katastrofy pod Gibraltarem
Kontynuacja korekty
Indeksy krążą wokół lipcowych dołków
Przesądy to nie bzdury! One pomagają