To lista hańby - grzmiał wicemarszałek Sejmu, Stefan Niesiołowski, gdy dziennikarze TVN24 powiedziali mu, że nie figuruje na liście pokrzywdzonych, sporządzonej przez IPN. Dziennik.pl ustalił jednak, że nazwisko polityka tam figuruje. Tyle że nazwisko brzmi... Myszkiewicz, bo tak naprawdę nazywa się wicemarszałek. On sam tak bardzo przyzwyczaił się do drugiego nazwiska, że starego na liście nie sprawdził.

Posty powiązane:
  Senatorowie będą musieli płacić za fryzjera
  Naukowcy przez pomyłkę reklamowali dom uciech
  Dla ABS to nie będzie najlepszy kwartał 2008 r.
  "Dwie głowy polskiej polityki zagranicznej"
  Zawstydzająca postawa prezydenta
  Dramatyczny lot krowy Olgi
  Mandat za płacenie podatków z opóźnieniem
  Jedenastolatek pogryzł pitbula
  Zamiast na plażę, do kuchni i garnków
  Czarne chmury nad USA