Prezes jednego z TFI, spuszczając nieśmiało wzrok, powiedział mi ostatnio, że w kwietniu kupił silnie reklamowany produkt strukturyzowany, który pozwoli zarobić, jeśli ceny soi czy kukurydzy za dwa lata będą dużo wyższe niż dzisiaj. W poczuciu dziennikarskiego obowiązku zapytałam, czy mogę o tym napisać w gazecie.

Posty powiązane:
  Dziś umowa UniCredit-MSP
  Strach zastąpił chciwość
  Huśtawki nastrojów ciąg dalszy
  Niższe podatki dla żyjących zdrowo?
  Sto lat najstarszego kina na świecie
  Fundusze inwestycyjne: Bezprecedensowe straty
  Przechowają przez dwa lata
  Złoty kluczem do decyzji RPP
  Kryzys finansowy dosięgnie także św. Mikołaja
  Wicepremier apeluje i straszy