Były prezes KRUS Roman Kwaśnicki i jego przyboczny, odpowiedzialni za nadużycia i nepotyzm w tej instytucji, przejęli kontrolę nad 8 milionami złotych. Nie mają zamiaru ich oddać, a KRUS nie wie, co dzieje się z jego gotówką - informuje "Dziennik".

Posty powiązane:
  Szczebrzeszyńskiego chrząszcza zjadają korniki
  Zakaz palenia tytoniu na przystankach
  Kaczyński to nie "dżentelmen spod budki z piwem"
  Opłaty sposobem na przeludnienie plaż
  Minister obrony uratował mu życie
  Wakacje bez obiadów
  "Dziennik": Niesiołowski to... nie tylko Niesiołowski
  Obiecujące drugie półrocze Energoaparatury
  N. Zelandia oburzona - przeklinający św. Mikołaj
  MI5: Stereotyp terrorysty jest przestarzały